Na zaproszenie Cieszyńskiego Bractwa Kurkowego, dnia 28 września roku pańskiego 1996 nasz Brat Michał Wieczorek reprezentujący Bractwo Kurkowe Grodu Bytomskiego uczestniczył w uroczystościach poświęconych 500-leci Cieszyńskiego Ratusza i Rynku.
Pierwotnie funkcję rynku w Cieszynie pełnił dzisiejszy Stary Targ. Miejsce obecnego Rynku powstało w wyniku decyzji księcia Kazimierza II w 1496 roku, a teraźniejszy kształt przybrał na przełomie XIX i XX wieku. Obecnie Rynek otoczony jest podcieniami oraz renesansowymi i barokowymi kamieniczkami z XVI wieku, przebudowanymi w XIX i XX wieku.
Dnia 29. marca roku pańskiego 2025 w siedzibie Bractwa Kurkowego Grodu Bytomskiego odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawcze podsumowujące miniony 2024 rok. Trzeba przyznać, że frekwencja obecnych braci i sióstr była wysoka, gdyż nie trzeba ustalać kolejnego terminu z powodu braku kworum.
Swoje sprawozdania z przebiegu minionego roku przedstawili:
Prócz przedstawionych sprawozdań odbyła się bardzo ożywiona dyskusja dotycząca propozycji zmian w funkcjonowaniu bractwa, organizacji imprez i zawodów przez Bractwo oraz zmian w Statucie Bractwa, do której powołano komisję w składzie Andrzej Zamojski, Tomasz Dylong i Michał Kukulski - połączenie starej i młodej gwardii gwarantować będzie różne spojrzenia na propozycje zmian.
Również podjęto uchwałę nr 8/2025 dotyczącą podniesienia składek członkowskich od 1. kwietnia 2025 roku (i nie jest to żart prima aprilis’owy).
Podczas Zebraniu uchwalono dodatkowo dwie uchwały, jedna o nadaniu tytułu Honorowego Bractwa Kurkowego grodu Bytomskiego dla Jadwigi Dobrowolskiej, Romana Pająka i Stanisława Czarnobila. Natomiast kolejna uchwała dotyczyła nadaniu tytuł Hetmana - Seniora dla jakże zasłużonego dla naszego Bractwa brata Jana Świgosta - gratulujemy.
Oczywiście nie zawiedli nasi Gospodarze w osobach Teresy i Pawła Galwasów, którzy przygotowali niesamocie smaczne tradycyjne golonka.
Przed nami nowy 2025 rok i nowe wyzwania, po tym zebraniu widać że jest siła i chęć bracka do działania.
Obchody 80. rocznicy tragicznych wydarzeń w kopalni Bobrek
W marcu 1945 roku w Bytomiu całą zmianę górników z kopalni Bobrek, tuż po wyjeździe na powierzchnię, zatrzymano i bydlęcymi wagonami, tzw. „krowiokami”, wywieziono w głąb ZSRR. Trafili do obozów pracy na Syberii, gdzie czekały ich wyniszczająca praca, choroby, głód, brutalność strażników oraz śmierć. Było to jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń Tragedii Górnośląskiej.
W piątek, 28 marca, minęło 80 lat od tamtych dramatycznych wydarzeń. Z tej okazji miasto Bytom, we współpracy ze Szkołą Podstawową nr 16, Instytutem Pamięci Narodowej, Muzeum PRL-u, SRK, Kopalnią Bobrek oraz TVP 3, zorganizowało w cechowni kopalni uroczystość upamiętniającą ofiary deportacji.
- Pomyślałam, że pamięć o tej tragedii powinna wybrzmieć właśnie tutaj, w miejscu, gdzie rozegrały się te dramatyczne wydarzenia. Być może wielu mieszkańców Bobrka nie wie, że ludzie z ich podwórek i sąsiedztwa, 80 lat temu, zostali wywiezieni w głąb Związku Radzieckiego. Byli zupełnie niewinni – nie zrobili nic złego, po prostu przyszli rano do pracy. Część z nich nigdy nie wróciła, a ci, którym udało się ocaleć, już nigdy nie byli tacy sami – mówiła pomysłodawczyni wydarzenia, Aleksandra Poloczek, radna Sejmiku Województwa Śląskiego.
Uroczystość rozpoczęła się inscenizacją przygotowaną przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 16 im. Marii Konopnickiej w Bytomiu oraz recytacją wiersza „List do ojca” w wykonaniu Adama Stanka, nauczyciela SP16. Instytut Pamięci Narodowej przygotował również specjalną wystawę, która przedstawiała tragiczne wydarzenia sprzed 80 lat.
- Uważam, że edukacja regionalna jest niezwykle istotna. Jeśli nie znamy swoich korzeni, trudniej nam zrozumieć świat i procesy w nim zachodzące. Dlatego szczególnie uczniowie z Bobrka powinni odwiedzić to miejsce i zobaczyć je na własne oczy, a nauczyciele powinni im wyjaśnić, co upamiętnia znajdująca się tutaj tablica – mówiła Halina Bieda, senator Koalicji Obywatelskiej.
Aleksandra Poloczek zapowiedziała również, że wystawa IPN-u będzie prezentowana w szkołach, aby każdy uczeń miał szansę zapoznać się z historią tych tragicznych wydarzeń.
Kulminacyjnym punktem obchodów było odsłonięcie tablicy pamiątkowej, przed którą uroczyście złożono kwiaty. Obecnie tablica znajduje się w cechowni Kopalni Bobrek, jednak nie wyklucza się zmiany jej lokalizacji. Pojawiły się również głosy sugerujące, że powinna zostać wmurowana w ścianę.
Pierwotnie planowano umieścić na tablicy nazwiska wszystkich wywiezionych górników. Okazało się jednak, że zebranie pełnej listy było zadaniem niezwykle trudnym, wręcz niemożliwym do zrealizowania. W związku z tym zdecydowano się na zbiorowe upamiętnienie ofiar z 28 marca 1945 roku.
Na tablicy widnieje napis:
“Pamięci ofiar Tragedii Górnośląskiej - górników deportowanych 28 marca 1945 roku do łagrów ZSRR, osadzonych w obozach pracy oraz tych, którzy padli ofiarą zbrodni, gwałtów i represji w 1945 roku. W 80. rocznicę tych tragicznych wydarzeń - niech pamięć trwa.”
Obchody zakończyła projekcja filmu „Tragedia Górnośląska 1945” w reżyserii Aleksandry Fudali-Barańskiej i Adama Turuli, wyprodukowanego przez Muzeum Historii Polski.
Mija 80 lat od zakończenia II wojny światowej. „Wyzwolenie” Polski przez Armię Czerwoną oznaczało dla naszego kraju nową formę zniewolenia. Wkroczenie Sowietów na Górny Śląsk stało się źródłem ogromnego cierpienia, które zapisało się w historii jako Tragedia Górnośląska.
Morderstwa, rabunki, gwałty, masowe wysiedlenia, a przede wszystkim deportacje do pracy przymusowej w kopalniach ZSRR – to dramatyczna rzeczywistość, której doświadczyli mieszkańcy regionu. Deportacje trwały od lutego do przełomu kwietnia 1945 roku. Wywożonych ludzi często okłamywano, że będą pracować na zapleczu frontu jedynie przez kilkanaście dni.
Jednym z najbardziej tragicznych momentów była deportacja z 28 marca 1945 roku, gdy cała zmiana górników kopalni Bobrek, tuż po zakończeniu pracy, została wywieziona w głąb ZSRR. Ci, którym udało się wrócić, powracali do domów dopiero na przełomie lat 1949–1950. Ostatni więźniowie opuszczali obozy pracy ci, którzy – mimo fatalnych warunków – zachowali względnie dobre zdrowie i mogli nadal pracować.
- Po ponad 20 latach badań historycznych wiemy, że w 1945 roku prawie 50 tysięcy mieszkańców Górnego Śląska zostało wywiezionych do Związku Radzieckiego. Z tej liczby 46 200 osób znamy z imienia i nazwiska, potrafimy również określić, gdzie się urodzili i ile mieli lat w chwili deportacji. Niestety, ponad 25% z nich nigdy nie wróciło do domu – mówił Andrzej Sznajder, dyrektor katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Temat wywózek do pracy przymusowej został oficjalnie ujawniony dopiero po 1989 roku. Od tego czasu Tragedia Górnośląska jest stale badana, a jej historia upamiętniana w licznych publikacjach i wystawach.
W sierpniu 2024 roku radni Sejmiku Województwa Śląskiego podjęli uchwałę o ustanowieniu 2025 Rokiem Tragedii Górnośląskiej. 8 stycznia senatorowie jednogłośnie przyjęli uchwałę upamiętniającą 80. rocznicę tych wydarzeń. W dokumencie Senat oddał hołd ofiarom represji, zarówno tym deportowanym przez Armię Czerwoną, jak i tym prześladowanym później przez komunistyczne władze Polski.
Sławek do naszego Bractwa wstąpił w 2022 roku za sprawą brata Sebastiana Orlickiego, który Sławka do naszego Bractwa wprowadził. Prócz uczestnictwa w bytomskim bractwie, Sławek bardzo mocno udzielał się społecznie w Tarnowskich Górach, gdzie działał w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Był również Głównym Specjalistą Obsługi Ruchu Turystycznego Sztolni Czarnego Pstrąga - zabytkowej kopalni srebra w Tarnowskich Górach.
Sławek był także utalentowanym pisarzem i blogerem. Jego teksty ukazywały się w różnych publikacjach, m.in. w książce “Tarnowskie Góry. Miejskie Opowieści 2” wydawnictwa Almaz. Prowadził również bloga “Palcem pisane”, gdzie dzielił się refleksjami o codzienności, przeszłości i tym, co w życiu najważniejsze. (link do bloga: https://ziemianek.blogspot.com/)
Dnia 29. marca 2025 roku dotarła do nas smutna wiadomość, po ciężkiej chorobie, z którą, jak parę dni wcześniej pisał w humorystycznym tonie na WhatsApp’ie cały czas walczy - przegrał.
Dnia 29. marca 2025 roku nasz brat odszedł na wieczną wartę. Cześć jego pamięci !
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 1. kwietnia 2025 roku w Kościele Rzymskokatolickim św. Anny w Tarnowskich Górach. Prochy Sławka złożono na cmentarzu parafialnym przy kościele.
Dnia 25-go maja 2013-go roku na strzelnicy sportowej Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach rozegrane zostały Strzeleckie Zawody Królewskie AD 2013.
Uczestnicy rywalizowali w trzech konkurencjach:
Strzelanie o Puchar Prezydenta Miasta Bytomia: Karabin sportowy bocznego zapłonu 50m; 3 strzały próbne, 5 strzałów ocenianych.
Obchody 20-lecia Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Żorach
11-go maja 2013-go roku Bytomscy Bracia licznie uczestniczyli w jubileuszowych obchodach 20-lecia reaktywacji Bractwa Kurkowego w Żorach.
Uroczystości 20-lecia reaktywowania działalności Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Żorach dobiegły końca. Niestety Niebiosa nie były łaskawe dla organizatorów. Deszczowa aura i niska temperatura powietrza zakłóciły a właściwie zniszczyły precyzyjnie stworzony scenariusz atrakcji. Pogoda wystraszyła mieszkańców tak, że występy artystyczne zostały przeniesione do pomieszczeń hali sportowej gdzie tylko nielicznie podziwiali artystów. Odwołać przyszło też pokazy rycerstwa czy kolekcji broni białej i czarnoprochowej.
Pogoda nie była przeszkodą dla braci kurkowej, która licznie stawiła się do żorskiego grodu by wspólnie świętować okrągłą rocznicę działalności zacnego żorskiego bractwa. Otwarcie festynu miejskiego rozpoczęto przedstawieniem początków istnienia Miasta, jego historii powiązanej z historią bractwa strzeleckiego od jego rejestracji w 1776 roku oraz gromkim odśpiewaniem hymnu brackiego –„Hej bracia wraz, szeregiem broń przy broni…”. Zwieńczeniem była kanonada kilkunastu dział czarnoprochowych, które pomimo panującej wilgoci nie zawiodły i głośnym hukiem poinformowały okolicę o ważnej historycznej chwili, pokrywając teren parku cegielnia gęstym biało - niebieskim dymem. Nawet przy małym wysiłku wyobraźni można było się poczuć jak przy obronie żorskiego grodu przy najazdem husytów, albo obronie Częstochowy w czasie szwedzkiego potopu lub walk pod Zbarażem. Tym bardziej, że w kanonadzie brały udział działa naszych gości z Ukrainy, czyli Kozackiego Strzeleckiego Bractwa w Łucku i Lwowie w ich pięknych czarnych strojach.