2017.11.15


Msza święta w intencji 159. rocznicy ślubu Joanny Gryczik von Schomberg-Godulla

Dnia 15-go listopada na zaproszenie proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Bytomiu Bractwo Kurkowe Grodu Bytomskiego wzięło udział w mszy świętej w intencji 159. rocznicy ślubu Joanny Gryczik von Schomberg-Godulla - dziewczyny z ludu, nazywanej śląskim Kopciuszkiem - i Hansa Urlicha Schaffgotsch. Masza celebrowana była przez księdza biskupa gliwickiego Jana Kopca, była to również okazja do osobistego zaproszenia księdza Biskupa na brackie kolędowanie, które odbędzie się w drugiej połowie stycznia 2018-go roku na Zamku w Starych Tarnowicach u naszego Kasztelana Rainera Smolorza.

Po Mszy św. odbył się recital Koła Miłośników Śląskiej Pieśni pod przewodnictwem Grzegorza Płonki MDK Ligota w Katowicach, oraz Mali Ligocianie, oraz pokaz filmu pt. "Schaffgotsch. Saga zapomnianego rodu" w reżyserii A. Klamta. Była również możliwość zakupienia cegiełek na ratowanie niszczejącego dziś mauzoleum rodziny Schaffgotschów w Kopicach.


Historia

Opowieść ta brzmi jak prawdziwa bajka o Kopciuszku. Uboga dziewczynka została dziedziczką ogromnego majątku i hrabiną.

Przyszła hrabina i dziedziczka milionowej fortuny urodziła się 29 kwietnia 1842 roku w Porębie (obecna dzielnica Zabrza), w zwykłej chłopskiej chacie. Ojciec Jan i matka Antonia byli zwyczajną, biedną śląską rodziną. Ojciec pracował w hucie cynku należącej do największego śląskiego przedsiębiorcy Karola Goduli - zwanego "królem cynku". Matka Joanny pracowała u Goduli jako służąca. Karol Godula, który własnymi siłami doszedł do wielkiego majątku, nie miał jednak rodziny ani dziedzica tej fortuny. Fortuna jaką zgromadził była jedną z największych w dziejach Śląska. Joanna bardzo wcześnie straciła ojca. Jej matka zmuszona była zabierać córkę do domu Goduli w którym pracowała.

Podobno pewnego razu, gdy Godula pracował w swym gabinecie, mała Joasia podeszła do niego nie okazując strachu czy respektu dla posępnego i dumnego pana. Karol był tym tak zaskoczony i ujęty jej bezpośredniością, że postanowił się nią zaopiekować. Odtąd Joasia wychowywała się w domu Goduli w Rudzie, który zaangażował dla niej nawet prywatnego nauczyciela. W kwietniu 1848 roku ciężko chory udał się na leczenie do Wrocławia zabierając ze sobą Joasie. Dzień przed swoją śmiercią sporządził testament przed komisją sądową. Jego wykonawcą został przyjaciel, doradca i prawnik - Maksymilian Scheffler. Okazało się, że Godula w testamencie zapisał cały swój majątek sześcioletniej Joasi.

Foto. 1. Hrabina Joanna i hrabia Ulrich von Schaffgotsch w pierwszych latach po ślubie.
Foto. 2. Hrabina Joanna i hrabia Ulrich von Schaffgotsch w podeszłym wieku.
Foto. 3. Joanna Gryzik von Schomerg-Godulla
Foto. 4. Joanna z dziećmi: Hans Karol (1859) Clara (1860), Elizabeth (1862).

Swych krewniaków zadowolił jedynie legatami pieniężnymi nie chcąc aby przejęli cały majątek. Jego zdaniem nie nadawali się do prowadzenia interesów. Joasia odziedziczyła w ten sposób 4 kopalnie galmanu i połowę udziału w kolejnej, 6 kopalni węgla, 4 majątki ziemskie : Szombierki-Orzegów, Bobrek, Bujaków oraz Chudów-Paniówki - łącznie prawie 70 tyś. morg pola i prawie 3,5 tyś. morg lasu. W testamencie widniał również zapis, że gdyby Joanna Gryzik zmarła bezpotomnie, to cały majątek miały odziedziczyć dzieci sióstr Goduli. Po ogłoszeniu treści kontrowersyjnego dokumentu, testament stał się prawdziwą sensacją a Joasie okrzyknięto „śląskim Kopciuszkiem”. Przysporzyło to Joasi również sporo kłopotów.

Rodzina Goduli próbowała obalić jego testament, a gdy to się nie udało, jawnie słała groźby pod adresem dziewczynki, organizując nawet zamachy na jej życie. Obawiając się o jej bezpieczeństwo opiekunowie umieścili/ukryli ją w klasztorze Urszulanek we Wrocławiu.

Po opuszczeniu klasztoru Joanna zamieszkała w domu Maksymiliana Schefflera, który rozpoczął starania o uzyskanie dla niej tytułu szlacheckiego, co zakończyło się sukcesem. Z rąk króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV otrzymała tytuł szlachecki i nazwisko Gryczik von Schomberg-Godulla. We Wrocławiu Joanna poznała młodego hrabiego Hansa Ulricha Schaffgotscha (urodzonego w 1831 roku, pochodzącego ze starego rodu, przybyłego na Śląsk w XIII wieku i osiadłego w Cieplicach koło Jeleniej Góry).

W roku 1858, w wieku 16 lat hrabina Joanna poślubiła Reichsgrafa Hansa Ulricha von Schaffgotsch. Małżeństwo z nim oznaczało koniec kłopotów związanych ze spadkiem. Z kolei dla hrabiego, nie dziedziczącego rodzinnych dóbr i nie posiadającego nic prócz tytułu i stopnia porucznika huzarów, małżeństwo to stanowiło szansę na dobrobyt materialny. Państwo młodzi po ślubie zamieszkali we Wrocławiu, a później w nabytym i przebudowanym pałacu w Kopicach koło Grodkowa. Od czasu do czasu przebywali również we Wrocławiu i w pałacu w Szombierkach.

Hrabina Joanna pozostała właścicielką wszystkich swych dóbr, mąż żył wyłącznie z tej części, która była jej posagiem. Joanna, mimo swego niskiego pochodzenia, doskonale radziła sobie w najlepszym towarzystwie. Została damą licznych orderów, a jej dzieci (miała ich czworo) zawarły małżeństwa z potomkami śląskich rodów arystokratycznych. Jej majątek składał się z licznych kopalń galmanu i hut cynku (które jednak nie przynosiły zbyt wielkich dochodów) oraz kopalń węgla kamiennego.

To właśnie te kopalnie przy umiejętnym gospodarowaniu generowały kolosalne zyski. Własnością Schaffgotschów były m.in. kopalnie "Hohenzollern" ("Szombierki"), "Gräfin Johanna" ("Bobrek") i "Paulus" ("Paweł"w Chebziu). W 1905 roku rodzinne przedsiębiorstwo przekształcono zgodnie z duchem czasu w spółkę akcyjną "Gräflich Schaffgotsche Werke" z kapitałem 50 milionów marek. Jej zarząd mieścił się w Bytomiu przy Gartenstrasse 27 (obecnie ul. Powstańców Warszawskich 4). Joanna w ciągu swego życia pomnożyła odziedziczony majątek razy siedem, angażując się w szereg przedsięwzięć ekonomicznych i społecznych, stając się godną następczynią Karola Goduli. Właściciele Kopic zasłyneli nie tylko z doskonale prowadzonej działalności gospodarczej. Dzięki ich hojności powstało wiele kościołów i szkół na Górnym Śląsku oraz sierociniec w Bytomiu.

Joanna Schaffgotsch zmarła w 1910 roku w Kopicach, pięć lat później spoczął obok niej mąż. Pochowano ją w mauzoleum koło tamtejszego kościoła parafialnego. W swym testamencie Joanna zapisała spore sumy na rzecz służby pałacowej w Kopicach, sióstr szarytek we Wrocławiu oraz dla zakładów głuchoniemych we Wrocławiu i Raciborzu.

źródło: www.kopice.org


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz